Ladowanie zdjec

Podziękowania dla pracowników Oddziału Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Małoinwazyjnej.

2015-06-18 09:15

Ma Pan zespół wspaniałych, fachowych i oddanych ludzi pracujących na oddziale chirurgii ogólnej szpitala im. Żeromskiego w Krakowie. Dziękuję za bardzo miłą opiekę podczas pobytu u Państwa. 

 

W dniach od 28 do 30 maja, 2015 r. przebywałem w sali nr 6 męskiej części oddziału chirurgii ogólnej. W piątek, w południe, 29.05, przeszedłem operację przepukliny obustronnej przeprowadzonej przez zespół pod kierunkiem doktora B A R T Ł O M I E J A S Z L A C H E T K I.

 

Chciałbym złożyć na Pańskie ręce wyrazy szczególnego podziękowania dla wszystkich, tych cudownych ludzi, którzy swoją postawą przyczynili się do tego, iż nie czułem się, jak brakujące ogniwo w teorii Darwina. Dla tych wszystkich, dzięki którym mój pobyt w Waszym szpitalu będzie zawsze kojarzył mi się bardzo pozytywnie:

- dla wszystkich osób profesjonalnie biorących udział w przygotowaniu operacji i podczas niej

- dla cierpliwych, serdecznych i opiekuńczych pielęgniarek, które robiły więcej niż wymaga tego ich zawód

-  dla pań dbających o nasze wyżywienie, które było bardzo smaczne

-  dla pań, które codziennie utrzymywały cały oddział w niesamowitym, wzorowym  porządku i czystości  

 

Dzisiaj w piątek, 5 czerwca, 2015 r. po siedmiu dniach od operacji - tak, jak mi zalecono w momencie opuszczania szpitala - zjawiłem się o 8 rano w przychodni przyszpitalnej celem pooperacyjnego usunięcia szwów.

 

Okazało się, że przychodnia dzisiaj nie pracuje. Była zamknięta. Panie na recepcji doradziły mi, abym przyszedł w poniedziałek.  Cała “wyprawa” do szpitala, by zdjąć szwy, nie udała się. 

 

Byłem zdziwiony i zawiedziony. Tym bardziej, iż jutro, w sobotę, 6 czerwca, będzie bardzo ważny dzień w życiu mojej córki. Odbędzie się jej ślub i wesele. Chciałem się poczuć na weselu komfortowo bez przeszkadzających szwów. Cóż było robić …  Perspektywa przyjścia w poniedziałek nie była miła, ale nie było wyjścia.

 

Udałem się jeszcze na oddział chirurgii ogólnej by odebrać wypis ze szpitala (nie był jeszcze gotowy, odbiorę go kiedy indziej). Przy gabinecie lekarzy dyżurnych spotkałem panią doktor A G N I E S Z K Ę    L E S Z K O,  która widząc mnie czekającego w fotelu na korytarzu oddziału ok. 8:15 rano, zapytała mnie czy może mi w czymś pomóc. Przedstawiłem pani dr    L E S Z K O    cel mojej wizyty i sytuację w jakiej się znalazłem. Ta fantastyczna i o wielkim sercu kobieta oraz lekarka  błyskawicznie zaproponowała wyjście z mojego położenia. W pokoju zabiegowym usunęła mi szwy pooperacyjne oraz założyła nowe opatrunki. Zaoszczędziła mi ponownej “wyprawy” do szpitala w następnym tygodniu.

 

Szanowny Panie Dyrektorze,

 

Przebywa Pan i pracuje wśród niezwykłych, serdecznych i profesjonalnych ludzi. To wielki skarb. I ogromny przywilej. Ci nadzwyczajni ludzie czynią  D O B R O. Dobro, które łagodzi ból i cierpienie innym.

 

Tworzą oni team i “duszę” miejsca wspólnej pracy. Stefan Żeromski, patron Waszego szpitala - jak i Pan osobiście - muszą być niewątpliwie dumni z takich wspaniałych osób.  

 

Proszę im w moim imieniu pięknie za wszystko podziękować.

Wszystkim Wam, Panie i Panowie, należy się wielki szacunek za Wasze poświęcenie i opiekę.

 

 

Z wyrazami szacunku

 

Henryk Klepacki



 

CMS by Quick.Cms