Ladowanie zdjec

Chirurdzy z „Żeromskiego” uratowali pacjentom ręce

2017-10-31 11:01

Chirurdzy ze Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie w ostatnim czasie  przeprowadzili dwa skomplikowane wielogodzinne zabiegi po ciężkich urazach ręki. Dzięki ich szybkim działaniom udało się nie doprowadzić do amputacji rąk u dwóch pacjentów. Wykonywali zabiegi -dr Łukasz Dutka i dr Benedykt Cichy.



O zabiegach:

1- Rafał Tomczak   miał wypadek podczas majsterkowania przy szlifierce kątowej. Gdy karetka przywiozła go do szpitala, ręka pana Rafała trzymała się jedynie na kościach (też lekko naciętych). W ciągu kilku minut pacjent trafił na stół operacyjny. Zabieg trwał ponad 6 godzin. Lekarze zespolili  naczynia tętnicze i naczynia żylne, nerwy oraz ścięgna ręki.

- Byłem na szkoleniach i wiedziałam jak się zachować w takiej sytuacji. Zachowałem zimną krew i zanim przyjechała karetka, trzymałem rękę do góry, by się nie urwała całkiem - wspomina Rafał Tomczak.

Pacjent trafił do szpitala z krytycznie niedokrwioną ręką. – W takim przypadku istnieje duża obawa, że dłoń może nadawać się tylko do amputacji. Nam udało się zrekonstruować tętnice, zszyć nerwy i ścięgna. Od razy po zabiegu pacjentowi wróciło ukrwienie, na powrót unerwienie musimy poczekać do pół roku – mówi dr Łukasz Dutka.

Mężczyzna został już wypisany do domu, dobrze się czuje, rusza palcami, ale jest pod stałą kontrolą chirurgów. – Najważniejsze, że ręka uratowana – cieszy się pan Rafał.

W ciągu sekundy magiel zrobił miazgę z ręki Pani Ewy. Miała zdartą skórę z całej dłoni, nadgarstka.  Kobiecie groziła amputacja. Dzięki szybkim działaniom lekarzy z "Żeromskiego" udało się uratować rękę, lekarze przeprowadzili skomplikowaną rekonstrukcję tkanek dłoni, niezbędny był również przeszczep skóry. Operacja się udała, pacjentka również dobrze się czuje, jest pod opieką chirurgów.

- Podjęliśmy się wieloetapowej rekonstrukcji dłoni, która zakończyła się sukcesem. Tylko jeden palec wymagał amputacji – mówił dr Benedykt Cichy.



 

CMS by Quick.Cms